//Jesteśmy świeżo po WROC#, w tym roku z nowym składem organizatorskim, ze mną włącznie. Było bardzo ciekawie, może nieco mniej techniczne niz zwykle – za rok nadrobimy. Ale ja nie o tym…

W książce “Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka” w rozdziale o regule niedostępności, Robert Clandini pisze jak rywalizacja powoduje, że tracimy zdrowy rozsądek i przestajemy się zastanawiać nad naszymi czynami. Potwierdzenia tego faktu można znaleźć w wielu miejscach, szczególnie w materiałach naukowych (1, 2) W piątek mogłem się o tym przekonać na własne oczy.

Podczas after-party WROC# zorganizowaliśmy Pub Quiz – zabawę w formie pytań z różnych dziedzin – od pytań dotyczących Wrocławia, przez gry i filmy programistyczne po uwielbiany przez wszystkich JavaScript. Osoby chętne podzieliły się na 6-osobowe zespoły i odpowiadały na zadawane pytania. Gra miała być pewnym testem formuły, która podpatrzyliśmy na NDC London.

Jedną z zasad naszej gry było zdobywanie punktu za każda poprawną odpowiedź. Odpowiedzi były jednoznaczne (dostawałeś punkt lub nie), więc ocenianie było szybkie i w miarę bezproblemowe. Był tylko jeden szczegół – nie powiedzieliśmy, po co się te punkty zbiera.

W show Whose Line Is It Anyway, prowadzący rozdawał punkty, które nie miały żadnego znaczenia – były jedynie zabawnym przerywnikiem. My również nie poinformowaliśmy, po co liczyliśmy punkty. Uczestnicy odpowiadali na pytania, podliczaliśmy poprawne odpowiedzi pod koniec rundy i kontynuowaliśmy grę. W teorii nie powinno być zawziętej rywalizacji, ponieważ nie było ku temu żadnego racjonalnego powodu.

Tak nam się przynajmniej wydawało. Praktyka pokazała jednak coś innego.

Otóż członkowie drużyn walczyli zaciekle o każdy jeden punkt. W przypadku wątpliwości zespoły kłóciły się o każdy edge-case, wytykając nawet najmniejszy błąd. Wprowadziliśmy nawet połówki punktów, jeśli odpowiedź była bliska prawidłowej. Uczestnicy wkładali bardzo dużo wysiłku i emocji, by rywalizować ze sobą w konkursie, gdzie nie było powiedziane po co rywalizujemy. Byleby rywalizować i być lepszym niż reszta.

Jest to może tylko ciekawostka, ale pokazuje jak łatwo jest nami manipulować i nakładać na nas określone zachowania. Przy naprawdę niewielkim wysiłku jesteśmy w stanie na dowolnej grupie osób uruchomić niezdrową konkurencję i angażować ją do celów dla nas zbieżnych.

Oczywiście o ile w ramach WROC# Pub Quiz był to raczej efektu uboczny – liczyła się dobra zabawa – tak w realnym życiu może nie być tak kolorowo:

  • Firmy tworzą rywalizację, by pracownicy mocniej się angażowali i konkurowali ze sobą o wyższą sprzedaż.
  • W grach stosuje się grywalizację i konkurencję pomiędzy uczestnikami, by napędzić zakupy bonusów / dodatków / usprawnień.
  • Na licytacjach, gdzie mamy ograniczoną ilość czasu, kupujemy towary drożej niż byśmy chcieli.

Mając na uwadze powyższe przypadki, warto być wyczulonym na każdą sytuację, gdzie konkurujemy ze sobą. Bardzo możliwe, że ktoś nami manipuluje, w celu osiągnięcia własnych korzyści.